egzaminy maturalne (fot.Shutterstock)egzaminy maturalne (fot.Shutterstock)

Matura 2005 – polski rozszerzony – odpowiedzi do arkuszy

Poziom rozszerzony matury z języka polskiego opierał się na jednym zadaniu dłuższej odpowiedzi. Uczniowie musieli zmierzyć się z wypracowaniem, na podstawie którego oceniany był ich egzamin. Do zdobycia było 40 punktów. Rocznik ten nie przewidywał progu zaliczeniowego. Czas przewidziany na pracę to 130 minut.

Podstawą obu zadań były teksty napisane w znanej uczniom konwencji i podejmujące problemy omawiane w toku licealnego nauczania, nie wszystkie lektury wywodziły się jednak ze szkolnej listy. Poziom rozszerzony wymagał myślenia i analizy czytanego tekstu, nie tylko tego znanego. Maturzyści musieli udowodnić, że potrafią łączyć ze sobą postacie oraz kontekst epoki i tworzenia samego tekstu. Zarówno pierwszy, jak i drugi temat, sprawdzał podstawowe czynności, powtarzające się przy każdej pracy: określenie gatunku i bohatera, analiza zachowania postaci, interpretacja treści i intencji autora, analiza obrazu świata, tworzenie spójnego tekstu z argumentami oraz opiniami i trzymanie się zasad poprawnej polszczyzny. W opinii uczniów tematy podane przez CKE były ciekawe. – Wybrałam temat pierwszy, gdyż w liryce czuję się mocniejsza, niż w epice. Łatwiej mi analizować wiersze. Podane teksty Różewicza i Barana nie były łatwe, ale po głębszej analizie znalazłam pomysł na pracę. Im dłużej zbierałam wnioski i argumenty, tym ciekawszy wydawał mi się ten temat - mówi Barbara.

Pierwszy aspekt, który egzaminatorzy brali pod uwagę przy ocenianiu pracy, to rozwinięcie tematu. Za tę część zdający mogli uzyskać maksymalnie 22 punkty. Od maturzystów wymagano przede wszystkim poprawnego wykreowania bohatera, ukształtowania wypowiedzi, znajomości terminologii oraz wysnucia odpowiednich wniosków. W drugiej części ważna była kompozycja i styl. Za to można było uzyskać 6 punktów. Sam zapis pracy wyceniono na 2 punkty. Zdający musieli również uważać na język, gdyż za poprawną komunikację można było zdobyć aż 10 punktów. Bonusem podwyższającym wynik końcowy mogły być walory szczególne wypracowania.

W opinii uczniów tematy były ciężkie, ale jeśli miało się odpowiednią wiedzę, to można było stworzyć ciekawą pracę. Większym zainteresowaniem cieszył się temat pierwszy, w którym zdający musieli zmierzyć się z wierszami Tadeusza Różewicza i Józefa Barana. Utrudnieniem okazała się sama forma wypracowania. Młodzi ludzie mieli problem ze spójnym przelaniem swoich myśli na papier, tak, aby w pełni wpasować się w wymagania egzaminacyjne. Za brak zgodności z tematem egzaminatorzy mogli całkowicie odrzucić pracę i ocenić ją na 0 punktów. Uczniowie byli jednak dobrego zdania. – Myślę, że nikt nie jest na tyle głupi, żeby nie zrozumieć temat i pisać o czymś zupełnie odmiennym. Jeśli przeczyta się fragmenty i jako tako kojarzy epokę, to wnioski nasuwają się same - uważa Jacek.

 

źródło: cke.edu.pl

Zobacz odpowiedzi online:

 

 

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

facebook