stres na maturzestres na maturze

Stresowi na maturze STOP

Za oknem coraz cieplej, matura, kolejny egzamin zbliża się wielkimi krokami a w głowie pustka… – tak myśli nie jeden z nas. Po nocach nie śpimy i odliczamy tylko skreślając lub wyrywając kartki z kalendarza. Śniadanie już nie ma swojego wonnego smaku, a każde spojrzenie na książki powoduje że włos nam się jeży na głowie. A w końcu uczyliśmy się cały rok, wkuwając i rozwiązując coraz to nowe testy.
Pustka w głowie… Przy spotkaniach z przyjaciółmi najbardziej „uwielbiamy” powiedzenie: „nie przejmuj się”. Ciekawe jak oni przezywali takie chwile… I jak tu nie zwariować?

Wskazówki są proste.

Po pierwsze, znajdźmy odpowiednie dla nas otoczenie. Niektórzy wolą biblioteki, inni zacisze własnego pokoju, ktoś zabiera repetytoria na łono natury, a ktoś zmienia miejsca co każde kilkanaście minut. Pamiętajmy jednak o jednym za dużo czerwonego w naszym środowisku pobudza nas emocjonalnie i wywołuje nasilanie się stresu. W chwilach przerwy popatrzmy się na coś niebieskiego lub zielonego. Pamiętając że zbyt dużo tego ostatniego powoduje przygnębienie.
Wyczuj także swój organizm i określ kiedy najlepiej się uczysz rano czy wieczorem. Nie ma nic bardziej frustrującego jak poczucie nieefektywnej nauki.

Po drugie, zamiast przekąsić pomiędzy kolejnymi łańcuchami równań i obłokami interpretacji kolejnych wierszy ciasteczko lub czekoladki zaopatrzmy się pestki słonecznika bogate w witaminę B12. Uspokoi nas to i zajmie nasze zmysły, co prawda tymczasowo, ale zawsze to coś. Można także skorzystać z pomocy farmaceutów, którzy zaoferują nam odpowiednie witaminy. Ach ta czekolada będzie nam się śniła po nocach…

Po trzecie, zamiast łykając i popijając kolejne środki uspakajające pójdźmy po zapasy do warzywniaka. Działanie antystresowe poczujemy po spożyciu: ziemniaczków, brokułów- dobrze przyrządzone nie są złe, fasolki szparagowej, jajek, pomarańczy , czarnej porzeczki oczywiście orzechów włoskich ponoć dodają mądrości. A na śniadanie lub przed snem kubek kakao…

Po czwarte, rób sobie przerwy. Spacer z psem, jogging dookoła bloku, kilka przysiadów czy zatańczenie pozwoli nam na zredukowanie stresu i zapewni nam dobrą kondycje.
Jeśli nie masz ochoty na sport zrób sobie masaż stóp, karku lub górnej części małżowiny usznej (połowa długości pomiędzy uchem a zew. krawędzią oka)

Po piąte, pójdźmy na spotkanie z przyjaciółmi, choć wybierajmy tych bardziej optymistycznych

Po szóste, nie ma nic lepszego jak ciepła kąpiel z olejkami eterycznymi. Poczujemy się zrelaksowani co zapewni nam spokojny sen. Jeśli pomimo starań nie możemy zaufajmy radom babuni i wypijmy ciepłe mleko z miodem przed snem.

 

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

facebook