Matura rozszerzona z języka polskiego 2024 odbyła się 20 maja 2024 r. (poniedziałek), start o 9:00. Zdający dostali arkusz składający się wyłącznie z wypracowania, ale do wyboru były dwa tematy. Na napisanie pracy było 210 minut, a maksymalnie można było zdobyć 35 punktów. Na poziomie rozszerzonym nie ma progu „zdawalności” jak na podstawie — wynik liczy się do rekrutacji, więc walczysz o jak najwyższy procent.
Jeśli piszesz polski rozszerzony w tym roku, to ten arkusz z 2024 jest dla Ciebie świetną mapą: pokazuje, że kluczem nie jest „zgadywanie lektury”, tylko umiejętność prowadzenia argumentacji, łączenia epok i dokładnego realizowania polecenia. Poniżej rozkładam go na czynniki pierwsze: co dokładnie trzeba było zrobić, jak czytać wymagania (żeby nie stracić punktów technicznie), oraz jakich tematów spodziewali się maturzyści — i co ich zaskoczyło. Podpowiem Ci też, jak planować własne przygotowania: jakie zestawy lektur warto mieć w zanadrzu, jak dobierać konteksty i jak pisać tak, by egzaminator „widział” Twoją tezę od pierwszych akapitów.
Jak wyglądał arkusz maturalny rozszerzony z polskiego 2024?
Najważniejsze: w 2024 r. rozszerzenie to było jedno długie wypracowanie (bez testu, bez zadań krótkich). Dostawałeś dwa tematy i wybierałeś jeden. Brzmi prosto, ale diabeł tkwił w wspólnych wytycznych — i to one decydowały o tym, czy praca „niesie się” punktowo.
Wspólne wytyczne – tutaj najłatwiej stracić punkty
Bez względu na temat trzeba było spełnić zestaw warunków (traktuj je jak checklistę): rozważyć problem z tematu, przedstawić własne stanowisko i uzasadnić je, odwołać się do wskazanych utworów i do wybranego kontekstu, a także pokazać sposoby przedstawienia problemu w tekstach. Co istotne: co najmniej jeden utwór musiał być lekturą obowiązkową, a przywołane utwory miały reprezentować minimum dwie epoki. Do tego praca musiała mieć co najmniej 500 wyrazów.
W praktyce oznacza to, że nawet świetny pomysł mógł „polec” formalnie, jeśli ktoś np. napisał o dwóch tekstach z jednej epoki albo nie dopiął lektury obowiązkowej. Ty rób to inaczej: zanim napiszesz wstęp, ustal sobie trio „pewniaków” (w tym jedną lekturę z listy) oraz dopisz na marginesie epoki. To zajmuje minutę, a ratuje wynik.
Temat 1: synkretyzm w literaturze – polecenie i jak je ugryźć
Temat 1 brzmiał dokładnie: „Synkretyzm w literaturze i jego rola w utworach literackich.”
Wymagane odwołania w tym temacie były zapisane jasno: lektura obowiązkowa (dowolna z listy), inne utwory z dwóch epok oraz wybrany kontekst. Czyli dostawałeś dużą swobodę, ale musiałeś udowodnić, że rozumiesz, czym synkretyzm jest i po co autor po niego sięga.
Co egzaminator mógł rozumieć jako „synkretyzm”?
Synkretyzm najczęściej oznacza łączenie form i konwencji: mieszanie gatunków (np. epika z liryką i dramatem), wplatanie stylów, porządków estetycznych, a nawet „zderzanie” różnych języków opisu świata (np. realizmu z fantastyką). W tym zadaniu nie wystarczało rzucić definicją — trzeba było pokazać rolę takiego połączenia: po co autor miesza? jaki efekt osiąga? jak to wzmacnia sens problemu?
Jeśli celujesz w wysoki wynik, prowadź argument tak, by synkretyzm nie był ozdobnikiem, tylko narzędziem interpretacji. Przykładowo: możesz pokazać, że synkretyzm buduje wielogłos, intensyfikuje emocje, rozsadza klasyczną formę, pozwala opisać chaos nowoczesności albo podkreśla konflikt wartości.
Jak dobrać lektury i epoki, żeby temat „zagrał”?
W tym temacie opłacało się sięgać po teksty, w których forma naprawdę pracuje. Ważne było też, byś miał dwie epoki i jedną lekturę obowiązkową. Jeśli planujesz strategię na swoją maturę, przygotuj sobie kilka gotowych zestawów „przekrojowych” (np. romantyzm + XX wiek) i ucz się nie streszczeń, tylko funkcji zabiegów: stylizacji, kompozycji, mieszania konwencji.
Do tego dochodzi kontekst — i tu masz pole do popisu. Kontekst nie jest ozdobą w nawiasie. Ma Ci pomóc w interpretacji: może to być kontekst historycznoliteracki (np. przemiany form), kulturowy (np. synkretyzm sztuk), filozoficzny (np. kryzys wartości), a nawet biograficzny — o ile realnie wspiera Twoją tezę.
Temat 2: kreacja przestrzeni – polecenie i wymagania „na punkt”
Temat 2 brzmiał dokładnie: „Jak w utworach literackich kreowana jest przestrzeń i jaka jest funkcja takiej kreacji w danym utworze?”
Tu pojawił się konkret, którego nie dało się ominąć. Wymagane odwołania: wybrane opowiadanie z tomu „Sklepy cynamonowe” Brunona Schulza, do tego inne utwory z dwóch epok oraz wybrany kontekst.
Dlaczego „Sklepy cynamonowe” mogły być dla wielu pułapką?
Bo w Schulzu przestrzeń nie jest „tłem”, tylko mechanizmem znaczeń. Łatwo było popłynąć w streszczenie opowiadania, a trudniej pokazać, jak ta przestrzeń jest budowana (językiem, metaforą, rytmem zdań, oniryzmem, deformacją realności) i po co (np. mitologizacja codzienności, tworzenie świata wyobraźni, podważanie realizmu, pokazanie wewnętrznego doświadczenia bohatera).
Jeżeli Ty trafisz na podobny temat w tym roku, pamiętaj: w poleceniu są dwa człony i oba są punktowane. Najpierw opisujesz sposób kreacji przestrzeni, a potem funkcję tej kreacji. Dopiero razem to jest pełna odpowiedź.
Przestrzeń jako bohater: co mogło się sprawdzić w argumentacji?
W tym zadaniu świetnie działały przykłady, w których przestrzeń organizuje sens utworu: dom, miasto, prowincja, labirynt, przestrzeń sakralna, przestrzeń wojny, przestrzeń „wewnętrzna” (psychologiczna). Ważne, żebyś nie pisał ogólnie „przestrzeń buduje nastrój”, tylko dopowiedział: jaki nastrój, jakimi środkami i co ten nastrój robi z interpretacją. To jest różnica między wypracowaniem „poprawnym” a wypracowaniem wysoko punktowanym.
Czego spodziewali się maturzyści i co ich zaskoczyło? (kontekst roku 2024)
Przed maturą 2024 wielu uczniów obstawiało, że na rozszerzeniu „pewnie wjadą” tematy bardziej oczywiste: klasyczne motywy (wina i kara, bohater tragiczny, konflikt pokoleń), mocne lektury szkolne albo problematyka związana z tożsamością i historią. Tymczasem arkusz poszedł w stronę świadomego czytania formy: synkretyzmu oraz kreacji przestrzeni. To nie są tematy egzotyczne, ale wymagają dojrzałej analizy, a nie samej pamięci do treści.
W rozmowach po egzaminie przewijały się podobne emocje:
„Liczyłam na coś w stylu ‘bunt’ albo ‘bohater wobec historii’, a tu nagle synkretyzm. Dało się napisać, ale trzeba było szybko ogarnąć definicję i przykłady” — mówi Klara, maturzystka z Warszawy.
Z kolei i Tomek z Ełku wspomina:
„Schulz mnie ucieszył, bo lubię jego klimat, ale bałem się, że za bardzo pójdę w streszczenie. Dopiero w trakcie pisałem o tym, jak przestrzeń robi z człowiekiem różne rzeczy” — opowiada po egzaminie maturalnym.
Na nastroje maturzystów wpływał też ogólny klimat roku szkolnego 2023/2024 i tego, co działo się „w tle”. W Polsce jeszcze świeże były emocje po wyborach parlamentarnych 2023, głośno mówiło się o zmianach w edukacji i o tym, jak będą wyglądały kolejne roczniki egzaminów. Na świecie cały czas dyskutowano o skutkach wojny w Ukrainie (kolejny rok konfliktu), a w kulturze mocno wybrzmiewały tematy pamięci, kryzysu, niepokoju i ucieczki w wyobraźnię. W takim kontekście temat przestrzeni (domu, miasta, azylu, labiryntu) albo mieszania konwencji (synkretyzmu) mógł brzmieć zaskakująco aktualnie — nawet jeśli arkusz nie odnosił się wprost do bieżących wydarzeń.
„Najbardziej mnie rozczarowało, że nie było ‘bezpiecznego’ tematu, gdzie da się pisać schematem. Ale z drugiej strony to uczciwe: kto umie interpretować, ten sobie poradzi” — podsumowuje Maja, maturzystka z Wrocławia.
„Wyszło, że warto mieć przygotowane nie tylko motywy, ale też pojęcia: konwencja, kompozycja, funkcja narracji. Bez tego trudno się odnaleźć.. — dodaje Krzysztof, maturzysta z Chorzowa.
Jak przygotować się po tym arkuszu? Moja checklista dla Ciebie
Gdybym miała Ci zostawić jedno praktyczne przesłanie po maturze rozszerzonej 2024, to takie: ćwicz pisanie tak, żebyś umiał(a) wejść w temat z poziomu narzędzi, nie tylko fabuły. Przygotuj sobie kilka „pakietów” lektur z różnych epok (zawsze z jedną lekturą obowiązkową) i do każdego dopisz po 2–3 konteksty, które naprawdę potrafisz wykorzystać. Trenuj też konstrukcję: teza wstępna, argumenty oparte na analizie, wnioski spinające problem z funkcją zabiegów. W dniu egzaminu to daje Ci spokój i kontrolę nad tekstem — a nie walkę z czasem.
Podsumowanie do arkusza maturalnego
Arkusz rozszerzony z polskiego w 2024 pokazał, że najwyżej punktuje się dojrzałe czytanie literatury: nie „co się wydarzyło”, tylko jak i po co zostało napisane. Jeśli przygotujesz zestawy lektur z różnych epok, opanujesz kilka pojęć z teorii literatury i nauczysz się podpinać kontekst pod tezę, wejdziesz na egzamin pewniej. Teraz Twoim zadaniem jest ćwiczyć planowanie i argumentację, a nie liczyć na temat-marzenie.
ARKUSZE MATURALNE – PLIKI DO POBRANIA
PODGLĄD ARKUSZA MATURALNEGO
jezyk-polski-poziom-rozszerzony-2024-arkusz







































































Komentarze
Dodaj komentarz