Matura z języka polskiego na poziomie podstawowym w 2020 roku odbyła się 4 maja (poniedziałek) i wystartowała o 9:00. Egzamin składał się z 2 arkuszy: pierwszy to test, a drugi to wypracowanie. Na całość miałeś/miałaś 170 minut. Arkusz 1 obejmował 13 zadań i dawał łącznie 20 punktów. Arkusz 2 to wybór jednego z dwóch tematów wypracowania i można było za niego zdobyć 50 punktów. Maksymalnie do zdobycia było 70 punktów, a do zdania matury należało uzyskać co najmniej 30% (czyli minimum 21 punktów).
Jeśli przygotowujesz się do matury teraz, to potraktuj arkusz 2020 jak bardzo konkretne „lustro” tego, co da się sprawdzić w krótkich zadaniach oraz w dłuższym tekście. Poniżej rozkładam Ci ten egzamin na czynniki pierwsze: jakie były typy poleceń, na czym dało się stracić punkty oraz jak podejść do podobnych zadań, gdy pojawią się u Ciebie. Dorzucam też krótkie wypowiedzi maturzystów – bo czasem jedno zdanie od kogoś „z sali” mówi więcej niż lista wymagań.
Arkusz 1 (test): perswazja, myślenie i czytanie ze zrozumieniem
W 2020 roku test był oparty na dwóch tekstach źródłowych i sprawdzał przede wszystkim: rozumienie sensu fragmentów, argumentację, znajomość pojęć językowych oraz umiejętność streszczania. Dobra wiadomość jest taka, że większość zadań „prowadziła” po tekście – zła: trzeba było czytać uważnie, bo polecenia często dotyczyły niuansów.
Zadania 1–7: „Przydatność sztuki przekonywania” i epizod z „Pana Tadeusza”
Pierwszy blok oparto na tekście Tadeusza Pszczołowskiego o przekonywaniu. W tym zadaniu znajdziesz klasyczne sprawdzenie rozumienia treści (P/F) – m.in. o celach perswazji i o tym, czy „czyny” mają przewagę nad „słowami”. Potem egzamin wchodził w argumentowanie: trzeba było rozstrzygnąć, czy przekonywanie jest dialogiem, i podeprzeć odpowiedź fragmentami.
Było też zadanie typowo leksykalne: dobór synonimów („prawdziwe” jako „pewne”, a „prawdopodobne” jako „możliwe”). Kolejne polecenie sprawdzało, czy potrafisz wyjaśnić sens metaforycznego sformułowania o „urabianiu ludzkiego tworzywa” oraz wskazać, dlaczego budzi kontrowersje w obrębie samego wywodu autora. Dalej pojawiła się analiza funkcji zdań (rozpoznanie, co jest pytaniem, co tezą, a co przykładem) oraz cechy języka (np. wyliczenia, słownictwo oceniające) – czyli takie punkty, które łatwo zdobyć, jeśli umiesz nazwać to, co widzisz w tekście.
Na końcu tego bloku dołożono fragment lektury: rozpoznanie utworu (Adam Mickiewicz, „Pan Tadeusz”, epizod z Gerwazym – Klucznikiem) i omówienie sposobów oddziaływania mówcy oraz efektu perswazji na słuchaczach. Czyli nie tylko „co mówi”, ale „jak mówi” i „co to robi z odbiorcą”.
Wywiad – Kasia: „Najbardziej pomogło mi to, że w pytaniach o perswazję szukałam konkretów: emocje, przykłady, oceny. Jak zaczęłam to podkreślać w tekście, odpowiedzi same się układały”.
Zadania 8–13: Tischner o myśleniu + streszczenie
Drugi tekst to fragment Józefa Tischnera „Co znaczy myśleć?”. Tu egzamin mocno grał na logice wywodu. Jedno z poleceń kazało Ci wskazać argument za tezą, że „wciąż na nowo trzeba się uczyć myślenia”. Kolejne porównywało role: matki i filozofa – w kluczu uczenia się myślenia podobnie jak uczenia się chodzenia.
Były też dwa argumenty do wyjaśnienia, dlaczego przytoczone dictum Heideggera („jeszcze nie myślimy”) jest określone jako „policzek” dla współczesności – czyli trzeba było odtworzyć sens, a nie tylko przepisać zdanie. Pojawiło się rozpoznanie dominującej cechy stylu oraz zadanie stricte gramatyczne: analiza czasowników (osoba, liczba) i ich funkcji – po co autor przechodzi na „my”, a kiedy „obiektywizuje” wypowiedź.
Na finiszu był klasyk: streszczenie w limitach 40–60 wyrazów. Tu liczy się dyscyplina – nie interpretujesz, tylko kondensujesz. Jeśli szukasz treningu pod swoją maturę, to właśnie streszczenie jest świetnym ćwiczeniem „na koncentrację”: uczysz się oddzielać tezy od ozdobników.
Wywiad – Bartek: „Streszczenie zrobiłem dopiero na końcu i to był błąd. Lepiej mieć na nie świeżą głowę, bo łatwo przekroczyć limit albo wcisnąć zbyt dużo szczegółów”.
Arkusz 2 (wypracowanie): dwa tematy i jedna decyzja
W części pisemnej obowiązywały wspólne wytyczne: minimum 250 wyrazów, jasne stanowisko i uzasadnienie. Musiałeś/musiałaś odwołać się do fragmentu z arkusza, do całości utworu oraz do wybranego tekstu kultury. To ważne: tu nie wystarcza „znam streszczenie” – potrzebujesz scen, motywów i sensownych argumentów.
Temat 1: „Wesele” i funkcja fantastyki (rozprawka/problem)
Dokładne polecenie brzmiało: „Jak wprowadzenie elementów fantastycznych wpływa na przesłanie utworu?” – na podstawie fragmentów i całości dramatu Stanisława Wyspiańskiego „Wesele” + własny kontekst.
Jeśli wybierasz podobny temat u siebie, pamiętaj, że „elementy fantastyczne” to nie ozdoba, tylko narzędzie budowania znaczeń. W pracy trzeba było pokazać związek: fantastyka → przesłanie. Do tego dochodził kontekst (czyli świadomie dobrany dodatkowy tekst kultury), który wzmacnia Twoją tezę, a nie jest doklejony „bo trzeba”.
Wywiad – Ola: „Bałam się, że jak wybiorę ‘Wesele’, to utknę na streszczaniu. Dopiero w brudnopisie rozpisałam: jaka funkcja, jaki efekt, jaki wniosek – i dopiero potem dobierałam przykłady”.
Temat 2: interpretacja wiersza Anny Kamieńskiej
Drugie polecenie to: „Interpretacja wiersza Anny Kamieńskiej ‘Daremne’ – teza interpretacyjna + uzasadnienie.”
To był wybór dla osób, które lubią pracę na szczególe: obrazach poetyckich, puencie, tonie wypowiedzi, sensach ukrytych w słowach. Kluczowe było sformułowanie tezy interpretacyjnej (czyli Twojej propozycji odczytania) i konsekwentne jej udowodnienie w oparciu o tekst wiersza. Jeśli ćwiczysz interpretację, ucz się jednego: każde zdanie komentarza powinno „zahaczać” o konkretny fragment utworu.
Czego uczniowie się spodziewali i co faktycznie wyszło w 2020?
W przygotowaniach do matury uczniowie zwykle stawiają na lektury „pewniaki” i motywy, które da się rozegrać w rozprawce. Arkusz 2020 pokazał jednak, że nawet gdy pojawia się lektura szkolna (tu: „Pan Tadeusz” w teście i „Wesele” w wypracowaniu), to zadania nie idą w „opowiedz treść”, tylko w funkcje: perswazja mówcy, efekt na odbiorcy, znaczenie zabiegów (np. fantastyki) dla przesłania całości.
Wywiad – Michał: „Myślałem, że jak będzie lektura, to wystarczy pamiętać fabułę. A tu trzeba było opisać mechanizm działania słów i to, po co autor to zrobił”.
Wydarzenia w tle (do roku przed egzaminem), które mogły wpływać na przygotowania
W horyzoncie około roku przed terminem egzaminu w przestrzeni publicznej pojawiały się m.in.: obchody 100-lecia odzyskania niepodległości (kontynuacja działań rocznicowych w 2019), Nagroda Nobla w dziedzinie literatury dla Olgi Tokarczuk (ogłoszenie za rok 2018 – szeroko komentowane w 2019) oraz ogólnoświatowe przygotowania i wydarzenia sportowo-kulturalne związane z dużymi cyklami rozgrywek i festiwali (sezon 2019). Takie tło bywa ważne o tyle, że wzmacnia zainteresowanie językiem, retoryką i tekstami kultury – a to dokładnie te umiejętności, które w 2020 realnie były punktowane.
Matura 2020 język polski poziom podstawowy – co warto z tego arkusza wyciągnąć przed Twoim egzaminem?
Jeśli chcesz wykorzystać maturę 2020 jako „treningowy wzorzec”, skup się na trzech rzeczach, które robią największą różnicę w punktach: precyzyjnym czytaniu poleceń, nazywaniu zjawisk w tekście (funkcje zdań, środki językowe, rola form czasowników) oraz budowaniu argumentu bez lania wody. W wypracowaniu zaplanuj pracę jak projekt: teza → 2–3 argumenty → przykłady z utworu → wniosek, a dopiero potem dopinaj kontekst. I koniecznie ćwicz streszczenie w limicie – to krótka forma, która uczy dyscypliny, przydatnej także w dłuższej wypowiedzi. Dzięki temu wejdziesz na swoją maturę z poczuciem, że masz narzędzia, a nie tylko „przerobione lektury”.
ARKUSZ MATURALNY – PLIK DO POBRANIA
PODGLĄD ARKUSZA MATURALNEGO:
jezyk-polski-poziom-podstawowy-2020-arkusz








































































Komentarze
Dodaj komentarz