E-podręczniki (Fot.freedigitalphotos.net)

Czy e-podręczniki się obronią?

Już jesienią 2015 roku w polskich szkołach pojawi się zestaw kilkudziesięciu e-podręczników do nauczania, które mogą zrewolucjonizować szkolnictwo. Czy to oznacza koniec dźwigania książek?

 

Czym są e-podręczniki?

E-podręcznik to coś więcej, niż tylko aplikacja oparta na podstawie programowej. To także e-zasoby – czyli wszystkie wartościowe materiały edukacyjne, które są dostępne w internecie.

W sieci przybywa coraz więcej e-zasobów. Wprawdzie większość z nich jest w języku angielskim, ale są także i polskie zbiory. Dzięki nim nauczyciele mogą zdobyć ciekawe materiały ilustrujące dane zagadnienie, a następnie podłożyć dźwięk, zanimować, stworzyć prezentację online, zamienić na film, podkast, itp.

Rządowe e-podręczniki będą dostępne dla każdego. Zatem każdy z Was będzie mógł ten materiał wziąć i przerobić po swojemu. Zupełnie legalnie.

O tym, jaką zmianę w szkole powodują e-podręczniki i e-zasoby rozmawiali podczas konferencji „INSPIRACJE 2014 – Jak uczynić polską szkołę jeszcze lepszą?“ Dariusz Stachecki (wicedyrektor Gimnazjum w Nowym Tomyślu) i Jacek Ścibor (Zespół Szkół w Chrząstawie Wielkiej, założyciel grupy Superbelfrzy RP).

Zapraszamy na energetyzujące wystąpienie:

 

Komentarze:

  1. SzymonK pisze: 2015/02/09 o 14:31

    może to i fajne, ale nic nie zastąpi trzymania w ręku prawdziwej książki

    (odpowiedz)
    • Sara pisze: 2015/02/11 o 17:01

      zgadzam się ale trzeba isć z duchem czasu i nie dźwigać wielu książek

  2. Halina pisze: 2015/05/06 o 12:54

    Trzeba szanować swój kręgosłup

    (odpowiedz)
    • Karolina pisze: 2015/06/02 o 17:10

      teraz każdy ma z nim problem

  3. Natalia pisze: 2015/07/03 o 15:37

    polecam na to jogę, pomaga bardzo

    (odpowiedz)
  4. Tamara pisze: 2015/07/03 o 15:38

    ja kocham zapach zwykłej starej książki i trzymać ją w ręku

    (odpowiedz)

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

facebook