Studia bez matury (Fot.freedigitalphotos.net)

Studiować bez matury. To możliwe, ale nielegalne!

Matury w tym roku nie zdało aż 30 proc., czyli ponad 85 tys. uczniów. Uczelnie niepubliczne postanowiły dać szanse młodym ludziom zapraszając ich na studia. Niestety prawdą jest, że w taki sposób starają się one poradzić sobie z panującym kryzysem.

Uczelnie proponują niedoszłym maturzystom status wolnego słuchacza i wpisanie na zerowy rok studiów. W momencie zdania matury za rok i po zaliczeniu kursu, wpis na drugi rok studiów. Ostrzegamy! Takie rozwiązanie jest niezgodne z prawem.

Ministerstwo zapowiada wyjaśnienie sprawy.

– Na poczet studiów mogą zostać zaliczone tylko egzaminy zdane w toku innych studiów. A wolny słuchacz czy kursant studentem nie jest – wyjaśnia Piotr Muller, przewodniczący Parlamentu Studentów RP. I dodaje, że w przyszłym roku może się okazać, że na uczelni nie ma już studiów na danym kierunku.

Część uczelni wprawdzie oficjalnie nie kieruje swojej oferty do osób bez matury, ale zaprasza na rozmowy z dziekanem. To on decyduje o przyznaniu statusu wolnego słuchacza.

Ministerstwo przeprowadzi postępowanie wyjaśniające wobec szkół zaliczających oceny z egzaminów zdanych jeszcze przed maturą. Grożą sankcje. Konsekwencją może być nawet cofnięcie pozwolenia na utworzenie uczelni.

– Lepiej się skupić na rzetelnym przygotowaniu do matury, niż zostać z nic nieznaczącym świadectwem ukończenia kursu, którego zdobycie kosztowało kilka tysięcy złotych – radzi Müller.

Kursant nie ma statusu studenta, więc nie przysługują mu też żadne ulgi, np. zniżki na PKP, ani stypendia.

 

J. Jankowska

 

Komentarze:

  1. Mariusz34 pisze: 2014/09/01 o 15:11

    opcja słuchacza nie jest zła, szkoda tylko że wtedy nie przysługują żadne ulgi

    (odpowiedz)
    • Ola45 pisze: 2014/09/01 o 15:40

      bez sensu, niech najpierw zdadzą maturę, a nie już na studia

  2. Halina pisze: 2014/09/01 o 16:10

    zgadzam się, szkoda czasu na bycie tylko słuchaczem

    (odpowiedz)
    • Tomasz78 pisze: 2014/09/01 o 17:13

      a jau ważam że to przydatne i potem łatwiej zda się maturę:)

  3. Weronika pisze: 2014/10/13 o 15:04

    30% nie zdało matury? Sporo…coraz trudniej jest czy jak?

    (odpowiedz)
  4. George pisze: 2019/03/13 o 21:07

    Ja uważam że jeżeli i tak np. ktoś płaci za studia to nie powinna być potrzebna matura.
    Matura powinna tylko dawać możliwość kształcenia się na bezpłatnych publicznych studiach.

    (odpowiedz)
    • Bax pisze: 2019/04/11 o 22:19

      Zgadam sie

    • Marcin pisze: 2019/04/11 o 22:20

      Zgadzam się tak powinno być!

  5. słonecznk pisze: 2019/07/08 o 23:52

    5 razy nie zdałam głupiej matmy… jak jeden wynik, może świadczyć o całej mojej przyszłości…
    Chciałabym pójść na studia, ale to mi to uniemożliwia… Również uważam, że matura to powinna być przepustka na darmowe studia, a Ci bez matury tez powinni mieć prawo, kontynuować naukę – chociażby za pieniądze..
    (PS: moja nauczycielka przez całe 3 lata powtarzała mi, że nie zdam matury z matematyki, ze mam wg nie podchodzić.. może to mnie tak paraliżowało..-także nie zawsze to jest nasza wina)

    (odpowiedz)
    • Seniorita pisze: 2020/09/04 o 16:44

      Zdałam bardzo dobrze język polski i angielski. Nie zdałam matematyki i nie mogę tego zdać. Odebrano mi możliwość dalszej nauki. Mam inne zdolności które mogłabym wykorzystać, ale nie mogę. Odebrano mi możliwość lepszego życia. Od dyrektorki usłyszałam o osobach wybitnie zdolnych z innych przedmiotów, które również poległy na matematyce. To jest dramat wielu osób, ktoś powinien się tym wreszcie zająć . Gdyby ktoś zastanawiał się, to liczę wszystko szybko w glowie, tabliczka mnożenia w jednym placu, to samo pierwiastki i potęgi wszystko w glowie. Coś jest jednak nie tak. Wiedzą z różnych dziedzin mogę zagiąć niejedną osobę, która wykonuje już swoją pracę. Ale to ja nie mogę studiować,bo ktoś kiedyś postanowił, że królowa nauk będzie decydować o moim dalszym życiu i pogrzebie moje ambicje, marzenia.

  6. Stokrotka pisze: 2019/08/20 o 10:26

    Zastanówmy się rzetelnie, czy matura w ogóle ma sens? Czy odzwierciedla faktyczną wiedzę sprawdzaną w stresie i poprzez testy z wybiórczych tematów? Czy naprawdę nie wystarczyłyby wyniki na świadectwie i coś w rodzaju egzaminów, rozmów wstępnych na studia? Ile osób ze zdają maturą nie radzi sobie na pierwszym roku studiów? A może ci, którzy nie zdali matury z matmy z klas humanistycznych i są np. Bardzo dobrzy z angielskiego, poradziliby sobie? Obecny system to realne mieszanie niektórym ludziom w życiorysach i uniemożliwia im realizację życiowych celów.

    (odpowiedz)
    • Jurek pisze: 2020/08/03 o 13:37

      Nie ma sensu… kilka lat nauki, dobre wyniki co rok, jeden egzamin, jedno nietrafione pytanie i koniec po studiach. Wg mnie świadectwo maturalne powinno być wystawiane na podstawie całego okresu nauki, przecież wiedzę nabywa się przez całe życie a nie okres nauki w szkole. 80% moich kolegów z roku zdało pisemny za pomocą ściąg.
      Jeżeli ktoś chce podnieść wartość świadectwa maturalnego to może podejść do dodatkowych egzaminów dodatkowych (rozszerzonych). Dodatkowo tak jak piszesz egzaminy wstępne lub rozmowy kwalifikacyjne.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

facebook