matura z polskiego

Matura z polskiego 2008 – poziom rozszerzony (arkusz i klucz odpowiedzi)

Tematy

Maturzyści, którzy w 2008 roku zdecydowali się zdawać język polski na poziomie rozszerzonym, musieli zmierzyć się w I części egzaminu maturalnego z niełatwym tekstem Czesława Miłosza – „Historia literatury polskiej od 1939 roku” – i kilkunastoma pytaniami do niego. Natomiast w części II z tekstami nieomawianymi na lekcjach języka polskiego. Do wyboru w temacie pierwszym analiza opowiadania Sławomira Mrożka „Lolo” oraz powieści Wiesława Myśliwskiego „Kamień na kamieniu” i wiersza Tadeusza Różewicza „Słowa” w temacie drugim. Oprócz analizy i interpretacji utworów należało omówić także sytuacje przedstawione w tekstach, sposób kreowania bohaterów (temat 1) i sposób kreowania podmiotu mówiącego (tekst 2).

 

Zdawalność

Zdawalność egzaminu z języka polskiego na poziomie rozszerzonym wyniosła wtedy 99%, z czego można wnioskować, że zdający nie mieli dużych problemów z obiema częściami arkusza. Potwierdza to średni wynik na poziomie 59%.

 

Opinie

W tekście Miłosza Wasi starsi koledzy napotkali trudności już na etapie rozumienia pytań, czego efekty można było odnaleźć w udzielanych przez nich odpowiedziach. Jedni nie znali pojęcia „historycyzm”, inni nie wiedzieli, że pytanie „po co” wskazuje na cel, a nie na przyczynę. W wypracowaniach maturalnych pojawiały się błędne interpretacje utworów bądź streszczenia tekstów zamiast ich analizy. Maturzyści częściej wybierali drugi temat, a tylko najodważniejsi zdecydowali się na wieloznaczny tekst Sławomira Mrożka.

 

Pobierz arkusze maturalne

Jeśli chcesz zdawać maturę na poziomie rozszerzonym, sprawdź swoje możliwości, rozwiązując arkusz z 2008 roku i porównując swoje odpowiedzi z kluczem.

http://www.cke.edu.pl/images/stories/Arkusze08matura/polski_pr.pdf
http://www.cke.edu.pl/images/stories/Arkusze08matura/polski_pr_rozw.pdf

 

źródło: www.cke.edu.pl

Anna Szcześniak

 

Komentarze:

  1. Gerard pisze: 2012/05/06 o 05:12

    wycina pani merytorycznie wazne wyiepwodzi.Powtarzam jeszcze raz moj 1.syn mial o wiele wiekszy zasob slow ojca niz slow matki.W rozmowach ze mna uzywal wiec tylko slow ojca czyli polskich nie majac swiadomosci ze jest to jezyk polski.2.W rozmowach z matka Niemka brakowalo mu czasem slowniemieckich poniewaz jego zasob slow ojcowskich byl znacznie wiekszy niz slow matczynych.3.w rozmowach z Niemcami uzywal czasem slow polskichi zapewniam pani ze mu sie nic nie mylilo.On po prostu uzywal swoich wlasnych slow ojca i matki.byl zawsze chwalony za swoje zdolnosci.4.Niemieckie pedagogiczne bydlo z przedszkola zaczelo wmawiac dziecku ze „mu sie slowa myla” i dziecko plakalo..5.Pozniej jugendamtowskie bydlo stwierdzilo „zaburzenia mowy” i rozwoju u dziecka ktore w wieku 4 lat zaczelo czytac i pisac.Zakazano polskiego.To zbydlecenie niemieckich pedagogow ma podloze neonazistowskie.

    (odpowiedz)

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

facebook