Pierwszy dzień na studiach (Fot.freedigitalphotos.net)

Pierwszy dzień na studiach

1 października – dla uczniów to jeden z kolejnych dni roku szkolnego, dla pracowników kolejny dzień pracy, a dla studentów… to pierwszy dzień na studiach. Dzień w którym kończą się najdłuższe wakacje w życiu. Pięć lat nauki, egzaminy, staże, praktyki, praca – jednak najpierw trzeba przeżyć pierwszy dzień, jak zrobić to bezstresowo?

 

Inauguracja

Zanim wybierzesz się na inaugarcję (rozpoczęcie) roku akademickiego, warto poznać dojazd na uczelnię (najlepiej z aplikacją jakdojade), plan kampusu lub okolicę wydziału (np. na street view). Obecność na inaugaracji jest nieobowiązkowa, jednak na pierwszym roku warto się na niej znaleźć – poznasz miejsce, prowadzących, istotne informacje (np. kiedy i gdzie możesz odebrać legitymację studencką). Ten dzień jest też dobrym momentem na nawiązanie nowych znajomości.

Dziekanat

Dziekanat to instytucja pośrednicząca pomiędzy studentami a władzami uczelni, to najczęściej tutaj odbierasz legitymację, składasz podania i inne dokumenty. Istnieje wiele anegdot i kawałów o Paniach z dziekanatu. Pamiętajcie, że w Waszym wypadku wcale nie musi się to sprawdzić… Warto zachować dobre nastawienie i dużo cierpliwości. Przed pójściem do dziekanatu sprawdź informacje na stronie wydziału, popytaj znajomych, może się okazać, że możesz załatwić pewne sprawy online. Kiedy te żródła zawiodą, udaj się do dziekanatu z nastawieniem, że mogą czekać Cię kolejki lub komplikacje, jednak ostatecznie nie taki diabeł straszny…

UWAGA! Przed planowaną wizytą w dziekanacie koniecznie sprawdź jego dni i godziny otwarcia.

Studenci w bibliotece

Rozejrzyj się!

Jeśli chcesz uniknąć niepotrzebnego stresu, warto od razu po inaugracji sprawdzić, gdzie znajduje się Twój wydział i sale, w których będziesz miał zajęcia. Ponadto możesz rozejrzeć się w poszukiwaniu: biblioteki, punktu xero i miejsca, w którym można coś zjeść. Taki rekonesans na pewno sprawi, że poczujesz się pewnie.

Warto jak najszybciej poznać miejsce i ludzi, dzięki temu łatwiej będzie przyswajać wiedzę i rozwijać własne zainteresowania.

 

opracowanie J. Jankowska, aktualizacja E. Zachoszcz

 

Komentarze:

  1. gość pisze: 2020/09/09 o 08:30

    chyba dobrze też rozejrzeć się po miasteczku akademickim, w końcu to jest centrum życia

    (odpowiedz)
  2. wami pisze: 2020/09/15 o 10:11

    kluczowe jest dojazd na uczelnię by był możliwie szybki, czasami są okienka między zajęciami i jeśli mamy blisko, zawsze możemy wrócić na godzinkę i coś zjeść sensownego a nie tylko kebsa

    (odpowiedz)

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

facebook