Uniwersytet Gdański ma długi (Fot.freedigitalphotos.net)

Zadłużony Uniwersytet Gdański

Coraz więcej uczelni ma problemy finansowe. Z roku na rok jest znacznie  gorzej.  W 2010 roku na minusie było 13 uczelni, rok później 20, a w 2012 roku ponad 40 uczelni. Wśród zadłużonych uczelni jest Uniwersytet Gdański i gdańska Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu.

Najbardziej zadłużony jest Uniwersytet Gdański, który ukończył ubiegły rok ze stratą 247 tys. zł, a całkowite zadłużenie ponad 66 mln. zł.

Zadłużenie wynika przede wszystkim  z intensywnego rozwoju uczelni, ponieważ wydatki na inwestycje infrastrukturalne (m.in. budowa nowych wydziałów) wynosi  500 mln zł, natomiast na realizację projektów „miękkich” (naukowo-badawczych i dydaktycznych)) – ponad 80 mln. Na zadłużenie składa się także kredyt inwestycyjny zaciągnięty w 2007 roku w wysokości 30 mln na budowę wydziału Nauk Społecznych i Instytutu Gografii.

UG zmniejszył wynagrodzenia

Jednym ze sposobów oszczędzania jest zmniejszenie kosztów wynagrodzeń, m.in. związanych z redukcją zatrudnienia i nieobsadzania etatów zwalnianych przez osoby, które odchodzą na emeryturę lub zwalniające się na własną rękę. Zwiększenie pensum dydaktycznego nauczycieli akademickich wpłynęło na zmniejszenie wypłat za godziny ponadwymiarowe.

Znacznie zostały ograniczone wydatki na remonty i modernizację obiektów. Aby zwiększyć przychody uczelni, postanowiono także sprzedać nieruchomości, które pozostały po przeprowadzkach studentów i pracowników UG.

Rozszerzona została także oferta edukacyjna o studia podyplomowe i kierunki studiów. Co więcej nowo powstałe kierunki na UG cieszą się ogromną popularnością.

Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu

Uczelnia zakończyła ubiegły rok ze stratą 2,73 mln zł. W sumie jest zadłużona na prawie 8 mln. Od 2012 roku została objęta programem naprawczym.

– Realizujemy politykę zatrudnienia, realizujemy także inwestycje, które pozwolą nam na większą oszczędność. W tym roku zaczęła się np. wielka termomodernizacja całego kampusu, która pozwoli zminimalizować gigantyczne straty energetyczne. Poza tym poszukujemy źródeł finansowania poza budżetem. Korzystamy z finansów unijnych, ale także innych dostępnych źródeł zewnętrznych. – mówi Olgierd Bojke, kanclerz AWFiS

 

Źródło: wyborcza.pl
J. Jankowska

 

Komentarze:

  1. yolo pisze: 2014/01/30 o 23:37

    a myslalam, ze to umcs jest zadluzony

    (odpowiedz)
  2. lubelak pisze: 2014/02/05 o 22:16

    bo jest :P

    (odpowiedz)

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

facebook